Jak głosi grecka mitologia, Eolo władca wiatrów, trzymał wszystkie wiatry w skórzanym worku zwanym Otre. Kiedy Ulises powrócił z wojny pod Troją zawędrował na wyspę Aeolian, na której to w ramach prezentu otrzymał od Eolo wspomniany wcześniej worek z wiatrami. Podczas swoich wypraw żeglarskich Ulises używał jednego z tych wiatrów, który pomagał mu w nawigacji – nazywał się on Zefir.
Taka jest geneza nazwy wina. A jak ono smakuje?
Aglianico to szczep wymagający od nas trochę więcej poświęcenia. Nie jest on łatwy i na początku może być nieprzyjemny. Chociaż nasze wino pochodzi z Pugli we Włoszech to nie znajdziemy tu wiele słodyczy czy ciężaru. Wino jest pieprzne z bardzo wysoką kwasowością oraz lekko surowe. Oczywiście jest to wszystko podparte czerwonymi owocami, ale eksplozji aromatów nie uświadczymy.
Pozycja zdecydowanie jako akompaniament do jedzenia i dla świadomych konsumentów.




